Starcom. Rozwiązania dla Ciebie

Aktualizacja: Na nowy konkurs zapraszamy już we wrześniu. Nowy dział już dostępny.


VAT dla szkół

Email Drukuj

Sprzęt komputerowy dla placówek oświaty objęty jest zerową stawką VAT-u od 2004 r., gdy weszła w życie nowa ustawa o podatkach od towarów i usług. W chwili przygotowywania ustawy nie wzięto jednak pod uwagę pewnego szczegółu - coraz bardziej popularne notebooki nie znalazły się na liście urządzeń dla placówek oświatowych objętych zerową stawką podatkową. Są tam tylko "jednostki centralne" i "zestawy komputerów stacjonarnych". Dzisiaj notebooki sprzedają się w sektorze edukacji coraz lepiej - twierdzą przedstawiciele firm komputerowych. Przy ich sprzedaży trzeba jednak uwzględnić VAT w standardowej wysokości (22%), co podnosi ich cenę i studzi zapał, z jakim instytucje oświatowe podchodzą do zakupu. Zapytaliśmy Ministerstwo Finansów, czy zamierza to zmienić. Na razie czekamy na odpowiedź.

POŁOWICZNA JASNOŚĆ

Informację o tym, że notebooki nie są objęte zerową stawką VAT-u uzyskaliśmy z kilku źródeł: pod numerem infolinii podatkowej Ministerstwa Finansów, na który może zadzwonić każdy przedsiębiorca (0-801-055-055 lub
22 330-03-30), u resellerów, którzy zwracali się w tej sprawie do swoich urzędów skarbowych, a także w firmie doradczej KPMG. Większość resellerów woli więc nie narażać się fiskusowi i sprzedaje notebooki, uwzględniając pełną stawkę podatku. Są jednak tacy, którzy się buntują i szukają sposobu na ominięcie absurdalnych przepisów. Jednak nie wszyscy tak samo odczytują przepisy podatkowe. W grudniu 2007r.Pierwszy Urząd Skarbowy w Kaliszu wydał "postanowienie w sprawie interpretacji prawa podatkowego", z którego wynika, że komputery przenośne można sprzedać z zerowym VAT-em. Odpowiedź przygotowano na prośbę podatnika (nie ujawniono jego danych). Dotyczyła dostawy pecetów do "przenośnej" pracowni komputerowej, która składała się z "komputerów przenośnych, routerów, wózka i pojemnika do przewozu całego zestawu". Komputery miały być wykorzystywane przez wykładowców podczas pracy ze studentami. Kaliski fiskus doszedł do wniosku, że wszystkie warunki
potrzebne do zastosowania zerowej stawki VAT-u zostały spełnione - w opinii wydającego decyzję komputery przenośne stanowią również sprzęt komputerowy. Opinia Urzędu Skarbowego w Kaliszu nie została zakwestionowana przez Izbę Skarbową.
- Bywa tak, że organ nadrzędny w stosunku do urzędu skarbowego podważa wydane przez niego decyzje - usłyszeliśmy w kaliskim fiskusie. - Tak się jednak nie stało w przypadku dokumentu dotyczącego dostawy komputerów przenośnych. Decyzja jest opublikowana na stronach Ministerstwa Finansów i nadal obowiązuje. Jednak z faktu, że jeden urząd skarbowy podjął decyzję ułatwiającą pracę zarówno dostawcy, jak i placówce oświatowej kupującej sprzęt, nic nie wynika. Przepisy zinterpretowano na użytek konkretnej sytuacji. Na decyzję kaliskiego fiskusa nie można się powoływać przeprowadzając inne transakcje.

WYJŚCIA NIE MA

Sprzedawcy wolą więc trzymać się litery prawa, bez względu na to, jak niewiele miałoby ono wspólnego z logiką i praktyką.
- Nie można sprzedawać notebooków z zerową stawką VAT-u - mówi Paweł Zarębski, Product Manager odpowiedzialny za sprzedaż dla sektora edukacji w krakowskiej firmie Edukator. - Jeżeli ktoś jednak to robi, to dopuszcza się oszustwa podatkowego. Ponieważ specjalizujemy się w tym segmencie rynku, czyli sprzedaży placówkom oświatowym, jesteśmy dość często kontrolowani pod względem przestrzegania przepisów dotyczących stosowania zerowej stawki VAT-u. Wiemy, że są firmy, które stosują tę stawkę, wpisując na fakturze nie laptopa, ale zestaw komputerowy złożony na zlecenie kupującego. Takie rozwiązanie jest jednak wybiegiem szytym grubymi nićmi.
W lubelskim Vico, a także gdańskim Gralu również nie mają wątpliwości, że laptopy nie są objęte zerową stawką VAT-u. - Zwróciliśmy się z prośbą o interpretację tej kwestii do naszego urzędu skarbowego i właśnie taką negatywną opinię otrzymaliśmy - mówią w Vico. Gdańskie MDK ma podobne do świadczenia.
- Niestety nie sprzedajemy notebooków z zerowym VAT-em, chociaż bardzo byśmy chcieli - mówi Krzysztof Szymański, odpowiedzialny za przygotowanie oferty sprzętu dla szkół w MDK. - Przeszukaliśmy strony Ministerstwa Finansów i znaleźliśmy listę urządzeń objętych preferencyjną stawką. Na tej podstawie podjęliśmy decyzję o doliczaniu 22-proc. VAT-u do notebooków kupowanych przez placówki edukacyjne. W tej sytuacji propozycja wielkopolskiego Miglandu.pl, który oferuje placówkom oświatowym notebooka IBM-u z zerową stawką VAT-u, wygląda nietypowo. Tyle tylko, że do tej pory - jak twierdzi przedstawiciel firmy - żadnego notebooka nie udało się sprzedać. Umieściliśmy ofertę laptopa dla szkół na naszej stronie WWW całkiem niedawno i, szczerze mówiąc, nie przyszło mi nawet do głowy, że komputery przenośne nie są objęte zerową stawką VAT-u - tłumaczy przedstawiciel Miglandu.pl. - Księgowa przekazała nam informację, że sprzęt komputerowy dla szkół może być sprzedawany z zerowym VAT-em, ale faktycznie, na liście nie widzę laptopów, tylko komputery stacjonarne i jednostki centralne.
Muszę to sprawdzić.

MINISTERSTWO NIECHĘTNE

Najlepiej i najprościej byłoby, gdyby Ministerstwo Finansów zgodziło się na to, by notebooki można było sprzedawać bez VAT-u (tzn. z zerową stawką). Szkoły kupują komputery przenośne coraz częściej.
- Dobrze byłoby, gdyby notebooki również znalazły się na liście urządzeń objętych preferencyjną stawką podatku - uważa Paweł Zarębski z krakowskiego Edukatora. - Sprzedaż laptopów w sektorze edukacji wzrosła w tym roku o jakieś 40-50 proc. Laptopy nadają się idealnie do szkolnych pracowni. Można je przenosić, można je w razie potrzeby schować przed
dziećmi. Zainteresowanie placówek oświatowych sprzętem przenośnym widzi również Maxdata, która dwa lata temu zorganizowała wraz z portalem edukacyjnym Interkl@sa akcję ""Notebook dla nauczyciela".
- Ostatnia akcja sprzedaży notebooków nauczycielom i studentom wspólnie z Interkl@są przyniosły bardzo dobre efekty, przygotowujemy się do drugiej edycji - mówi Jakub Szałamacha, Marketing Manager Maxdaty. - Sprzedaż notebooków sektorowi edukacyjnemu rośnie.

BEZ ULGI

W drugiej połowie maja zapytaliśmy przedstawicieli Ministerstwa Finansów, dlaczego notebooki dla szkół w ogóle obłożone są zwykłą stawką VAT-u i czy coś się w tej sprawie zmieni. Jak dotąd (do końca maja) nie otrzymaliśmy
odpowiedzi. Już w tej chwili jednak łatwo przewidzieć, że ministerstwo będzie się broniło przed jakimikolwiek poprawkami, które mogłyby się odbić na wpływach do państwowej kasy.
Trwają prace komisji parlamentarnej "Przyjazne Państwo", kierowanej przez posła Janusza Palikota, dotyczące nowelizacji ustawy o podatkach od towarów i usług. Jednak, jak udało nam się ustalić, propozycja zmiany
stawki VAT-u na notebooki, czy też inny sprzęt elektroniczny nie padła. Ministerstwo Finansów po niedawnym wprowadzeniu ulg podatkowych bardzo niechętnie podchodzi do pomysłów kolejnego ograniczania wpływów do
budżetu. Można się spodziewać, że w najbliższym czasie będzie pilnować przepływu pieniędzy bardzo skrupulatnie. Analitycy KPMG zajmowali się problemem VAT-u na notebooki dla szkół. Na zlecenie jednego ze swoich klientów sprawdzali możliwość zastosowania
zerowej stawki podatku na komputery przenośne.
- Dostrzegaliśmy wtedy dwa wyjścia - opowiada Izabela Prokofi, ekspert
KPMG. - Zgodzić się z literalnym brzmieniem ustawy i obserwować, czy
postępowanie organów podatkowych ulegnie zmianie, albo zaryzykować i
sprzedać placówkom oświatowym sprzęt przenośny z preferencyjną stawką
podatkową i czekać na kontrolę skarbową oraz jej wynik. Jeśli urzędnicy
zakwestionują wysokość stawki, trzeba być przygotowanym na walkę w sądzie.
Według specjalistów z KPMG brzmienie ustawy jest niemal jednoznaczne.
Niewymienione w załączniku do ustawy elementy sprzętu komputerowego
obciążone są stawką 22-proc.
- Jedyny argument na korzyść zerowej stawki VAT-u to cel regulacji ustawowej, jakim było niewątpliwie odciążenie przy zakupie nowoczesnego sprzętu dydaktycznego i tak już niedofinansowanego szkolnictwa - uważa Izabela Prokofi. - Skoro zwykłe, stacjonarne zestawy komputerowe spełniają ten cel, to absurdem byłoby twierdzenie, iż nie wypełni go przenośny zestaw komputerowy, czyli notebook, który zamiast stać w pracowni komputerowej, mógłby być wykorzystany jako pomoc dydaktyczna wraz z innymi
urządzeniami elektronicznymi, np. do prezentacji na zajęciach lekcyjnych. Od czasu gdy KPMG analizowało sprawę, minął już ponad rok, a notebooków jak nie było, tak nie ma na liście urządzeń objętych preferencyjnymi zasadami opodatkowania. Nie zapowiada się, by w przyszłości coś się w tej sprawie zmieniło.

źródło: CRM